Język:
Polski Polski
A   A   A   wykop.pl

Finansowanie

Na rynku pojawiają się kredyty na zakup najdroższych nieruchomości

środa, 21 maja 2008

Dziennik Polska Europa Świat Nieruchomości


Pożyczka w wysokości 10 milionów złotych? Banki nie mówią „nie" i chętnie przygotowują takie oferty.

Tomasz Szpyt, dziennikarz działu nieruchomości

Mimo zastoju na rynku popyt na apartamenty i luksusowe rezydencje utrzymuje się na względnie stałym poziomie. Stać na nie jedynie najbogatszych. A ci mimo grubych portfeli często posiłkują się kredytem hipotecznym. Banki nie mogą przegapić takich okazji. Oferują im kredyty nawet na 10 min zł. Ceny najdroższych apartamentów w Warszawie grubo przekraczają 20, a nawet 30 tys. zł za metr. Gdy pomnożymy to przez odpowiednio dużą powierzchnię, nierzadko przekraczającą 200 mkw, bez trudu otrzymamy sumę z 6 -7 zerami. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku dużych luksusowych rezydencji położonych na obszernych działkach. Kilka milionów to minimum. - Z doświadczeń Noble Banku wynika, że w wypadku zakupu ekskluzywnych nieruchomości kredytowanie hipoteczne jest podstawowym sposobem finansowania - mówi Marcin Grudzień, kierownik ds. nieruchomości w Noble Banku. Nie oznacza to, że osoby planujące taki zakup mają problemy ze zgromadzeniem odpowiednich środków.

Aby wziąć kredyt w wysokości 2 min złotych na 30 lat trzeba wykazać się dochodem na poziomie 24 - 34 tys. złotych netto.
- Klienci dysponujący własną gotówką często traktują kredyt jak tani kapitał. Dzięki temu pozostałe środki mogą wykorzystać we własnej firmie lub inwestować je na innych rynkach. Finansowaniu podlegają zarówno apartamenty w obrębie dużych miast, jak i domy i działki budowlane, np. w tzw. starych dzielnicach Warszawy (Mokotów, Żoliborz, Ochota). Nie finansujemy nieruchomości poza granicami Polski oraz w małych miastach, gdzie rynek dużych rezydencji jest mało płynny - dodaje Marcin Grudzień.

Aby móc ubiegać się o taki kredyt, trzeba zarabiać kokosy. - Zdolność kredytowa w każdym banku jest wyliczana inaczej. Przykładowo jednak aby wziąć kredyt na 2 min zł, dochód, jakim trzeba się wykazać, to 24 - 34 tys. zł netto miesięcznie - twierdzi Daniel Podpora, główny specjalista ds. doradztwa kredytowego redNet Finance. - Zdarza się też, że bank wymaga dodatkowego zabezpieczenia, np. w aktywach finansowych lub w postaci innej nieruchomości - dodaje.

Biorąc tak duży kredyt, można liczyć, że marża będzie na atrakcyjniejszym poziomie: 0,8 proc. lub niżej. -Często banki nie pobierają też prowizji za udzielenie kredytu, w nadziei, że taki klient skorzysta nie tylko z kredytu, ale również z innych produktów - dodaje Daniel Podpora.

O zawrót głowy może przyprawić przeciętnego Kowalskiego miesięczna rata spłaty milionowego kredytu. - Wysokość raty jest uzależniona od wielu różnych czynników. Ale dla przykładu: dla kredytu opiewającego na 2 min zł przy okresie kredytowania na 30 lat rata wynosi ok. 10 tys. zł - dodaje ekspert redNet. Wydawałoby się, że zamożny klient to dla banku żyła złota i nie będzie miał problemów z uzyskaniem kredytu. Po części tak jest. Dla takich klientów liczy się minimum formalności oraz czas. W dodatku takie osoby trudno pozyskać i zazwyczaj bardzo dobrze znają oferty produktów finansowych. Banki muszą o nich wyjątkowo zabiegać. - Warunki, jakie oferują banki, są bardzo często indywidualnie ustalane z kredytobiorcą i zależą w dużej mierze od kwoty kredytu. Wybór rat bądź długości okresu spłaty zależą z jednej strony od preferencji klienta, a z drugiej strony od uwarunkowań banku - mówi Anna Terlecka z CB Richard Ellis. Jednak nie w każdym banku można dostać taki kredyt. Niektóre najwyraźniej unikają dużych kredytów, obawiając się nadmiernego zaangażowania w jedną transakcję. Czas oczekiwania na decyzję bankową jest również dłuższy, gdyż zazwyczaj wymagana jest zgoda kierownictwa banku na udzielenie tak dużego kredytu.
- Na pewno dużych kwot nie boi się Noble Bank, który właśnie rozpoczął kampanię marketingową - jej hasłem przewodnim jest możliwość uzyskania kredytu aż do 10 min. zł. Dużych sum nie boi się też pożyczać Deutsche Bank, który jest w stanie zaproponować bardzo dobre warunki dla klienta. W czołówce znajduje się również Fortis - wylicza Daniel Podpora.